|
Legenda Ekipy.
Jest to opowieść wiatru północnego i słońca południa, opowieść o bohaterach i przyjaźni trwającej ponad czasem i zmieniającej ścieżki losu.
W pierwszych wiekach naszej ery, wśród walecznych plemion wyodrębniła się grupa kilkunastu wojowników. A była to grupa niezwykła, zdolna stanąć do walki z przeważającym liczebnie wrogiem, niosąc pomoc i wyzwolenie zamieszkiwanym przez okoliczną ludność osadom.
Były to czasy, gdy wojownicy posiadali drewniane tarcze, rzadko z metalowym wzmocnieniem, natomiast drużyna ta, miała tarcze okute srebrem. Niezwykła to była drużyna i niezwykłe to były tarcze – bogato zdobione ornamentami, z motywami roślin i zwierząt. Każda posiadała na środku znak, który świadczył o przynależności do drużyny. Gdy padały na nie promienie słońca, blask bił na wielką odległość. O świcie blasku tego wyglądała ludność oczekująca pomocy i ratunku przed najazdem barbarzyńców.
Wiele bitew wygrali, za jedyną zdobycz biorąc chwałę i sławę. Wędrowali z południa na północ i z północy na południe, przemierzając wiele dróg i doskonaląc swój kunszt waleczny. Aż nadszedł dzień, kiedy stanęli przed armią zbrojną, liczną i okrutną. Wiedzieli, że szans nie mają, ale honor i waleczność nie pozwoliły im się wycofać.
Zebrali się przed bitwą, wiedząc, że widzą się po raz ostatni i przysięgli na krew i przyjaźń, że choćby za tysiąc lat, spotkają się znowu. Walczyli dzielnie, niestety wszyscy polegli.
Przez wiele lat byli bohaterami pieśni, a pamięć o ich czynach i srebrnych tarczach przekazywana była z pokolenia na pokolenie. Wielkie emocje i szlachetne serca potrafią zmienić bieg przeznaczenia. Minęło 1500 lat...
|