07 Wrzesień 2010 11:09  
Nawigacja
NOWOŚCI
TERMINARZYK
DO POCZYTANIA
FOTOGALERIA
FILMOTEKA
FORUMOWISKO
GIERCOWNIA
SZARPIĄC STRUNĘ
LEGENDA EKIPY
LINKOWISKO
SZUKAJKA
KONTAKT
Ostatnie artykuły
Getac PS535F Pancern...
Lupus Adventure 2010
Juraya 2010
Fotograficzny Twardz...
Sanok - Miasteczko G...
Aktualnie online
Gości online: 3

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 28
Najnowszy użytkownik: dunio
Zaprzyjażnieni

Szarpiąc strunę

PIWO

Lubię kiedy się zieleni, lubię jak się piwo pieni
I gdy można w pianę lekko wsunąć wąs
Chociaż czasem tak się spoję, że do domu iść się boję
No bo stara łapie zaraz dziwny dąs

Lecą garnki i talerze, lekko się unosi pierze
No i gratkę ma sąsiedztwo na dokładkę
Drży w posadach kamienica, taki szum robi diablica
Pewnie już ją każdy bierze za wariatkę

By wprowadzić ład i spokój cicho więc opuszczam pokój
I unoszę całe życie na ulicę.
Tam na rogu kumple stoją, oni też się widzę boją,
Bo ratunek wszelki czerpią wprost z butelki

A ja wiem, że na mój ból dobry jest żywiecki full
Sprężam ciało i do baru ruszam śmiało
A po chwili już radośnie znowu się przyglądam wiośnie
Barman leje a wokoło jest wesoło

Lubię kiedy się zieleni, lubię jak się piwo pieni
Gdyby to zrozumieć chciała moja mała
Świat by inne miał wymiary, znikły wreszcie by koszmary
No a życie by płynęło należycie ....


Czerwony jak cegła

Nie wiem jak mam to zrobić, ona zawstydza mnie.
Strach ma tak wielkie oczy, wokół ciemno jest.
Czuję się jak Benjamin i udaję, że śpię.
Może walnę kilka drinków, one nakręcą mnie,
Nakręcą mnie!
Czerwony jak cegła, rozgrzany jak piec,
Muszę mieć, muszę ją mieć.
Nie mogę tak odejść, gdy kusi mnie grzech.
Muszę mieć, muszę ją mieć
Nie wiem jak mam to zrobić, by mężczyzną się stać
I nie wypaść ze swej roli, tego co pierwszy raz.
Gładzę czule jej ciało, skradam się do jej ust.
Wiem, że to jeszcze za mało, aby Ciebie mieć,
No aby Ciebie, Ciebie mieć!
Czerwony jak cegła...
Nie wiem jak to się stało, ona chyba już śpi,
Leżę obok pełen wstydu, krótki to był zryw.
Będzie lepiej, gdy pójdę, nie chcę patrzyć jej w twarz.
Może kiedyś da mi szansę, spróbować jeszcze raz,
Jeszcze jeden, jeden raz!



Autsajder

Chociaż puste mam kieszenie
No i wódy czasem brak
Ja już nigdy się nie zmienię
Zawsze będę żył już tak
Nie słuchałem nigdy ojca
Choć przestrzegał - zgnoją cię
Z naiwności w oczach chłopca
Dziś już wielu śmieje się

Ale jedno wiem po latach
Prawdę musisz znać i ty
Zawsze warto być człowiekiem
Choć tak łatwo zejść na psy

Kumpel zdradził mnie nie jeden
I nie jeden przegnał, lecz
Nie szukałem zemsty w niebie
Co kto robi - jego rzecz
Ta dziewczyna, którą miałem
Chciała w życiu tylko mnie
Teraz z innym jest na stałe
Każdy kocha tak jak chce....

Ale jedno wiem po latach
Prawdę musisz znać i ty
Zawsze warto być człowiekiem
Choć tak łatwo zejść na psy

Chociaż puste mam kieszenie
No i wódy czasem brak
Ja już nigdy się nie zmienię
Zawsze będę żył już tak....



Whisky

mówią o mnie w mieście - co z niego za typ
wciąż chodzi pijany, pewno nie wie co to wstyd
brudny, niedomytek - w stajni ciągle śpi
czego szukasz w naszym mieście
idź do diabła - mówią ludzie pełni cnót
ludzie pełni cnót

chciałem kiedyś zmądrzeć, po ich stronie być
spać w czystej pościeli, świeże mleko pić
naprawdę chciałem zmądrzeć i po ich stronie być
pomyślałem więc o żonie aby stać się jednym z nich
jednym z nich

już miałem na oku hacjendę - wspaniałą, mówię wam
lecz nie chciała tam zamieszkać żadna z pięknych dam
wszystkie śmiały się wołając, wołając za mną wciąż
bardzo ładny frak masz Billy, ale kiepski byłby z ciebie mąż
kiepski byłby mąż - wiedziałem

whisky - moja żono - jednak tyś najlepszą z dam
już mnie nie opuścisz nie, nie będę sam
mówią - whisky to nie wszystko, można bez niej żyć
lecz nie wiedzą o tym, że - że najgorzej to
to samotnym być, to samotnym być - nie
nie chcę już samotnym być - nie...



Sen o dolinie

Znowu w życiu mi nie wyszło,
Uciec pragnę w wielki sen,
Na dno tamtej mej doliny,
Gdzie sprzed dni doganiam dzień,
W tamten czas, lub jego cień.

Znowu obłok ten różowy,
Pod nim dom i tamta sień,
Wszystko w białej mej dolinie,
Gdzie sprzed dni doganiam dzień,
Jeszcze głębiej zapaść w sen.

Późno, późno, późno... późno jest,
Sam wiem, że zbyt późno jest,
By zaczynać wszystko znów.

Późno, późno, późno... późno jest,
Sam wiem, że zbyt późno jest,
By zaczynać wszystko znów.

Znowu szarych dni pagóry,
Znów codziennych rzeczy las,
Wolę swoją znów dolinę,
Obok której płynie czas,
Szuka jej, kto był tu raz.



Konik Na Biegunach

Za rok może dwa schodami na strych
Odejdą z ołowiu żołnierze
Przeminie jak wiatr uśmiechów twych świat
Kolory marzeniom odbierze
Za rok może dwa schodami na strych
Za misiem kudłatym poczłapią
Beztroskie te dni I zobaczysz
Że jednak wspaniały był on...

Refren:
Konik - z drzewa koń na biegunach
Zwykła zabawka mała huśtawka
A rozkołysze rozbawi
Konik - z drzewa koń na biegunach
Przyjaciel wiosny uśmiech radosny
Każdy powinien go mieć

Kłopotów masz sto I zmartwień masz sto
Bez przerwy to trwa karuzela
Nie lalka co łka ni piłka co gra
Bez reszty twój czas dziś zabiera
Ulica szeroka wystawa - to tu
Na chwilę przystajesz zdumiony
Uśmiechnij się więc I zawołaj
Jak wtedy gdy na grzbiecie cię niósł...

Radosny to dzień wspaniały to dzień
Wracają z ołowiu żołnierze
Ze strychu znów w dół schodami aż tu
Wracają lecz już nie do ciebie
By ktoś tak jak ty beztroskie miał dni
Powrócił przyjaciel ten z wiosny
Dlaczego to każdy już powie
Na plecach przyniosłeś go tu...



Alleluja!

Tajemny akord kiedyś brzmiał
Pan cieszył się gdy Dawid grał,
Ale muzyki, dziś tak nikt nie czuje.
Kwarta, kwinta - tak to szło
Raz wyżej w dur, raz niżej w mol
Nieszczęsny król ułożył Alleluja!

Alleluja! Alleluja!
Alleluja! Alleluja!

Na wiarę nic nie chciałeś brać,
Lecz sprawił to księżyca blask,
Że piękność jej na zawsze cię podbiła.
Kuchenne krzesło tronem twym
Urzekła cię - już nie masz sił
I z gardła ci wydarła - Alleluja!

Alleluja!...

Dlaczego mi zarzucasz wciąż,
Że nadaremno wzywam Go?
Ja przecież nawet nie znam go z imienia.
W każdym słowie światął błysk,
Nieważne czy, usłyszysz dziś
Najświętsze, czy nieczyste - Alleluja!

Alleluja!...

Tak się starałem, ale cóż:
Dotykam tylko zamiast czuć,
Lecz mówię prawdę, nie chcę was oszukać.
I chociaż wszystko poszło źle,
Przed Panem Pieśni stawię się
Na ustach mając tylko - Alleluja!

Alleluja!...



Maja

Pszczółka Maja sobie lata
zbiera nektar gdzieś na kwiatach
a pan Gucio w tulipanie czeka sobie na śniadanie x2

Przyleciała gdzieś na kwiatek
Ale z Gucia jest gagatek
atakuje niespodzianie
z tego wielkie jest śniadanie

Pszczółka Maja sobie lata
zbiera nektar gdzieś na kwiatach
a pan Gucio w tulipanie czeka sobie na śniadanie x2

Tekla patrząc ze swej sieci
co robicie drogie dzieci
Opuściła sie ciut niżej
a tam Gucio Maję liże

Pszczółka Maja sobie lata
zbiera nektar gdzieś na kwiatach
a pan Gucio w tulipanie czeka sobie na śniadanie x2

Aleksander patrząc na to
wyrwał się ze swą armatą
na biedronki trzy kropeczki
by pbawić się troszeczki

Pszczółka Maja sobie lata
zbiera nektar gdzieś na kwiatach
a pan Gucio w tulipanie czeka sobie na śniadanie x2

Konik Filip już nie może
Myśli kiedy się położe
Patrzy obok leci mucha
idę właśnie ją zobaczyć

Pszczółka Maja sobie lata
zbiera nektar gdzieś na kwiatach
a pan Gucio w tulipanie czeka sobie na śniadanie x2

Oddział mrówek tańcząc w koło
Oh jak kurcze jest wesoło
chdźcie się zbierzemy w kupę
i zerżniemy Maji w dupę

Pszczółka Maja sobie lata
zbiera nektar gdzieś na kwiatach
a pan Gucio w tulipanie czeka sobie na śniadanie x2



Ale to już było

Z wielu pieców się jadło chleb
Bo od lat przyglądam się światu
Nieraz rano zabolał łeb
I mówili zmiana klimatu

Czasem trafił się wielki raut
Albo feta proletariatu
Czasem podróż w najlepszym z aut
Częściej szare drogi powiatu

Ale to już było i nie wróci więcej
I choć tyle się zdarzyło to do przodu
Wciąż wyrywa głupie serce


Ale to już było, znikło gdzieś za nami
Choć w papierach lat przybyło to naprawdę
Wciąż jesteśmy tacy sami

Na regale kolekcja płyt
I wywiadów pełne gazety
A oknami kolejny świt
I w sypialni dzieci

One lecą droga do gwiazd
Przez niebieski ocean nieba
Ale przecież za jakiś czas
Będą mogły same zaśpiewać


Ale to już było i nie wróci więcej
I choć tyle się zdarzyło to do przodu
Wciąż wyrywa głupie serce



Majka

Gdy jestem sam, myślami biegnę
Do mej najdroższej, jak rzeka wiernej

Majka, nie jestem Ciebie wart
Majka, zmieniłbym dla Ciebie cały świat

Choć dni mijają i czas ucieka
Ty jesteś wierna, wierna jak rzeka

Majka, nie jestem Ciebie wart...

Byłaś mą gwiazdą, byłaś mą wiosną
Sennym marzeniem, myślą radosną

Majka, nie jestem Ciebie wart...

Oddałbym wszystko, bo jesteś inna
Za jeden uśmiech, jedno spojrzenie

Majka, nie jestem Ciebie wart...

Kalendarz
Po Wt śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Brak wydarzeń.

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Nick:

Wiadomość:

Kod potwierdzający:


Wpisz kod potwierdzający:



06/09/2010
Sa jakies wiesci z Transgothicowej imprezy ?

18/07/2010
Siemka dunio! Jacek już uprzedził na forum, że będziemy mieli towarzystwo Mam nadzieję że się nie zrazisz za szybko kly

17/07/2010
Pozdrowienia dla całej EKIPY (z tego co słyszałem wspaniałych ludzi) a będę miał okazje poznać większość za tydzień bo ma tą przyjemność jechać z rodzinką na wspólne wakacje z EKIPĄ pozdrawiam.

12/07/2010
Upałów to nam akurat nie brakuje. Dziś musiałem jechać 30tką bo asfalt chlapał spod kół. kly Nacierajcie się tam tym piaskiem, nacierajcie popracujemy za Was Wink

11/07/2010
Pozdrowienia dla wszystkich z pięknego i upalnego Grzybowa sun

26/05/2010
We wtorek 1 czerwca 2010 Warszawska Strefa wyrusza na pomoc powodzianom .Jadą samochody terenowe i samochody dostawcze .Jedziemy w okolice Slubic .Zapraszam do wzięcia (czynnego udziału kilka sekund

05/05/2010
Wieści już są VI miejsce w klasie, trzy punkty zabrakło do III miejsca, samochód cały Smile

18/04/2010
diabelek

14/04/2010
To my dziękujemy za mile towarzystwo ok zaglądaj na forumowisko, pogadać o pierdołach Wink

14/04/2010
Jeszcze raz dziękuję Wszystkim za miłą imprezę JURAYA WIOSNA 2010 z Ekipą 4x4 Pozdrawiam LYSY hejka hejka


482,711 Unikalnych wizyt

Created by Talib © Copyright ©2008 Ekipa 4x4
Powered by PHP-Fusion